Na chwilę
oddychać nowym powietrzem
oddychać
Nowe niebo na mnie czeka
chwilowo przesunięte
geograficznie osiągalne
chodzić będę
uśmiechać się
wygrzewać
poznam nowe miasta
ludzi
odpocznę
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
środa, 5 sierpnia 2015
The Wheel of Time
Tak nieubłaganie płynie
Jeden dzień oddechu, ciszy
W tle Koteluk
Jeden dzień leżenia, spokojnego śmiechu
McDonald powrotnie i niema obserwacja wschodzącego Łysego
Czerwienił się znów
Tak nieubłaganie płynie...
Jeden dzień oddechu, ciszy
W tle Koteluk
Jeden dzień leżenia, spokojnego śmiechu
McDonald powrotnie i niema obserwacja wschodzącego Łysego
Czerwienił się znów
Tak nieubłaganie płynie...
piątek, 31 lipca 2015
czwartek, 23 lipca 2015
środa, 22 lipca 2015
Vv
Tańczę wokół ciebie
gdy biegniesz przez
noc
nic
Lekki duch umysłu
Idzie burza
Jak co rok
Nie zapomnisz
Snujesz się z kąta w kąt
Przecież jesteś
Na nowo
Nowy
Nowym
Uczę się
Jak nie patrzeć
I nie słuchać
Nie tylko w
Noc
Nic
Niekochanie
Jak co rok
Tylko się zrastam
Sam na sam
chwilowo
gdy biegniesz przez
noc
nic
Lekki duch umysłu
Idzie burza
Jak co rok
Nie zapomnisz
Snujesz się z kąta w kąt
Przecież jesteś
Na nowo
Nowy
Nowym
Uczę się
Jak nie patrzeć
I nie słuchać
Nie tylko w
Noc
Nic
Niekochanie
Jak co rok
Tylko się zrastam
Sam na sam
chwilowo
wtorek, 21 lipca 2015
V
Tyle czasu minęło
A jednak
Wracasz
Czuję oddech lata
Ciepło na skórze i pod
Niebo błyskotliwe nade mną
Gdy czekam na ciebie
Pomimo braku Oriona i Plejad
Wychylam się lekko
No przecież wróciłaś
Patrzysz na mnie
Godzinę dwie trzy
Te same twarze
Te same noce
Sny
Powtarzasz słowa
I patrzysz
Wystarczy
Nie jesteś wzorem
Niedoścignionym obrazem
Siebie czy mnie
Ale tu i teraz
Nic innego się nie liczy
Oddychaj
A jednak
Wracasz
Czuję oddech lata
Ciepło na skórze i pod
Niebo błyskotliwe nade mną
Gdy czekam na ciebie
Pomimo braku Oriona i Plejad
Wychylam się lekko
No przecież wróciłaś
Patrzysz na mnie
Godzinę dwie trzy
Te same twarze
Te same noce
Sny
Powtarzasz słowa
I patrzysz
Wystarczy
Nie jesteś wzorem
Niedoścignionym obrazem
Siebie czy mnie
Ale tu i teraz
Nic innego się nie liczy
Oddychaj
czwartek, 2 lipca 2015
Poranek
O 6 rano Świat ma zupełnie inne kolory
Ciche kąty
Długie cienie
Jaśniejszą muzykę.
Pomimo kataru i piekącego gardła
Dotykam ten świat
Cienkimi witkami
Mrożę go
Choć na chwilę
Ciche kąty
Długie cienie
Jaśniejszą muzykę.
Pomimo kataru i piekącego gardła
Dotykam ten świat
Cienkimi witkami
Mrożę go
Choć na chwilę
Subskrybuj:
Posty (Atom)







