poniedziałek, 24 sierpnia 2009

"Pomyłki są jak góry: im wyżej zaszedłeś, tym więcej ich widzisz dookoła. "



Nie umiem się z nich wyplątać

one more chance




To co właśnie teraz chodzi po głowie

niedziela, 5 lipca 2009

czas dzisiejszy


czas mi odpływa znowu
na delikatnej łodzi zapomnienia
umyka
miedzy białymi falami myśli
łańcuchami odejść powrotów

nie doceniam go
nie cenię
nie przeceniam

nie widzę

a zmiany tak szybko nadchodzą
jak granatowa burza
miedzy dźwiękami łagodności
miedzy kroplami słów
o niczym

zmiany w każdej sekundzie moich marzeń
zmiany w każdej minucie spojrzeń
gestów i barw

na chwilę zawitało we mnie lato
duszne leniwe
pełne żółci
barw moich myśli

minie tak szybko
a słowo
może nie zdąży być wypowiedziane..


sobota, 4 lipca 2009

Nie rozmawia się z tym,
kto nie rozumie znaczenia słów.

piątek, 19 czerwca 2009

ja mnie mój moje

smutno, smutno tak jak nie wiem co
wiszę na jakiejś nitce i czekam tylko aż się zrewie, aż poczuję głuche uderzenie podłogi. Od tygodnia już tak mam. I nie mogę znaleźć świata dla siebie.. czytam i czytam, odpływam i odpływam a ból cały czas ten sam.
Nie wiem którędy
I na jak długo..

Przychodzą słowa nagle
z dawien dawna
i uderzają po twarzy jak ostre płatki śniegu przez wiatr

Nie, nie po twarzy.
Dostaję nimi jak smoczą lancą w brzuch

Zwinę się na chwilę
Przymknę oczy
I łzawię

A po chwili kot przychodzi
miękko mruczy
wciska nosek w usta
i szepcze
nie płacz nie płacz

ja cię kocham


nie wierzę w ludzi
coraz mniej
nie ufam
nie chcę
nie chcę
nie chcę

i tylko marzenia przechadzają się po moich snach
ale to tylko sny
tylko sny


niedziela, 31 maja 2009


kolejny dzień

gdy błyszczą smutne łezki na końcach paznokci

Kolejny mija jak cicha śmierć


umiera we mnie

coś

od czasu do czasu

coraz smutniej

samotniej

spokojniej


Nie, nie jest źle

to tylko plany się zmieniają

Marzenia odpływają w sennym uśmiechu

by już nigdy nigdy się nie spełnić


Wiem, przyjdą nowe

nie umrę całkowicie


nigdy już







dziś z błyskawicą w dłoni

mała iskierka uśmiechu

piątek, 29 maja 2009

Cała JA

Chciałabym umieć malować


Nie, nie na szkle

Ale malować, szkicować, rysować
Chciałabym umieć narysować w końcu swoją twarz
Zamalować ją kolorami nastrojów
Chciałabym Ci się pokazać w końcu
W całej swej okazałości
Bez masek, powłok, śpiworów
Chciałabym, żebyś zobaczył te rozczochrane włosy
I roziskrzone oczy

Moja twarz
W głowie głęboko siedzi
I wybucha sama w sobie raz na jakiś czas
Jak w Bajkach... pufff....
I nowe oko patrzy z głowy
Wprost na mój nos

Jestem jak noc

Co noc inna gwiazda w tle
Ta sama
A jednak gdzie indziej

Moje barwy toczą się
Jak kula pełna snów
Tworze ją każdego poranka
Co dzień na nowo...


Spójrz